Możesz posłuchać tego artykułu w formie podcastu na Spotify lub na YouTube
O tym, z jakich etapów składa się projekt graficzny, opowiadałam w tym artykule. Dziś uzupełnię tę wiedzę od strony złożoności i długości trwania procesów niezbędnych, by projekt stał się prawdziwie biznesowym wsparciem, a nie przysłowiowym kwiatkiem do kożucha.
Etap 1
Zrozumienie Twoich potrzeb
Czas trwania: minimum tydzień
Każdy mój projekt zaczyna się od rozmowy. Pomijając oczywiście pierwszą wymianę maili, to właśnie rozmowa wstępna będzie naszym pierwszym kontaktem z prawdziwego zdarzenia. Mam do Ciebie mnóstwo pytań!
Niech Cię to jednak nie przeraża, bo jeśli dobrze znasz swój biznes i potrzeby swoje i swojego klienta docelowego, rozmowa pójdzie jak z płatka. Nawet jeśli nie znasz odpowiedzi na wszystkie pytania – bez obaw. Czasem dopiero w trakcie takiej rozmowy okazuje się, że pewne kwestie wymagają doprecyzowania. I to jest w porządku. Nie traktuj tego jak egzaminu – jeśli nie znasz odpowiedzi na któreś z moich pytań, możesz wrócić do nich później.
Może Ci się wydawać, że na te pytania można odpowiedzieć mailowo. Pewnie tak jest, jednak nic nie zastąpi rozmowy w cztery oczy. Dlaczego?
- Lepsze zrozumienie Twojej wizji – w mailu trudno oddać emocje, intonację czy wątpliwości. Często dopiero w rozmowie wychodzą kwestie, o których wcześniej nawet nie pomyślałaś / pomyślałeś.
- Flow między nami – wbrew pozorom, projektowanie to głównie współpraca. Jeśli więc nie nadajemy na tych samych falach, cały proces może być trudniejszy i bardziej stresujący. Dlatego nie współpracuję z klientami, których nie widziałam na oczy 😉
- Moje podejście do pracy – chcę, żebyś wiedziała / wiedział, jak pracuję, jakie mam standardy i czego możesz się spodziewać na każdym etapie. To moment, w którym możemy ustalić, jak wygląda nasza współpraca i czy odpowiada Ci mój sposób działania.
- Twoje zaangażowanie – dobry projekt to efekt współpracy. Jeśli już na początku widzę, że zależy Ci na efekcie i jesteś gotowa / gotowy poświęcić chwilę na rozmowę, to znak, że będziemy się dobrze rozumieć i współpraca potoczy się lekko i przyjemnie. Dla obu stron 🙂
Po rozmowie zazwyczaj potrzebuję chwili, żeby wszystko przeanalizować i zebrać w całość. Często proszę Cię też o wypełnienie briefu, który pomoże mi uporządkować wszystkie informacje i upewnić się, że mamy wspólną wizję.
Na tej podstawie tworzę ofertę i podpisujemy umowę. Gdy wszystkie formalności są dopełnione, przechodzę do kolejnego etapu.
Etap 2
Badania i analiza
Czas trwania: minimum tydzień
Chociaż projektowanie graficzne kojarzy się głównie z estetyką – kolorami, fontami, kompozycją, to jednak nie wszystko. Oczywiście, projekt musi być atrakcyjny wizualnie, ale jeśli nie będzie miał solidnych podstaw, może się okazać, że nie spełnia swojej funkcji. A funkcja jest tutaj kluczowa.
Projektowanie oparte tylko i wyłącznie na intuicji to ryzyko. Ryzyko, że projekt nie wpisze się w gusta Twoich odbiorców, że nie będzie się wyróżniał, że nie zadziała tak, jak powinien. Dlatego nie siadam do Photoshopa czy Figmy zaraz po podpisaniu umowy. Najpierw sprawdzam, co u Twojej konkurencji piszczy.
Twój biznes nie funkcjonuje przecież w próżni, działasz w jakiejś określonej niszy czy środowisku. Dlatego sprawdzam, co działa w twojej branży i jakie rozwiązania wykorzystują inni. Nie po to, by ich naśladować, oczywiście. Robię to po to, by znaleźć rozwiązania, które skutecznie Cię wyróżnią.
Co dokładnie sprawdzam?
🔹 Jakie kolory dominują w branży? – Czy wszyscy używają podobnej palety barw? A może ktoś odważył się na coś zupełnie innego i to działa?
🔹 Jakie fonty są najczęściej wykorzystywane? – Czy branża stawia na klasyczne, eleganckie kroje, czy może na nowoczesne, dynamiczne liternictwo?
🔹 Jakie style dominują? – Minimalizm, bogate zdobienia, pastelowe barwy, a może mocny kontrast
🔹 Jakie materiały wizualne są stosowane? – Ilustracje, zdjęcia, infografiki? Co najlepiej angażuje odbiorców?
Na podstawie informacji, które otrzymam od Ciebie podczas rozmowy wstępnej i briefu analizuję też Twoją grupę docelową, bo dzięki temu moje decyzje projektowe zadziałają na Twoich odbiorców. Sprawdzam również aktualne trendy -świadomie wybieram z nich te elementy, które mają sens w kontekście Twojej marki. Nie chodzi mi o to, by podążać za modą, ale by projekt był aktualny i nie wyglądał na przestarzały już w momencie wdrożenia.
Można oczywiście pominąć ten etap i od razu przejść do projektowania. Ale wtedy działamy po omacku. A to oznacza większe ryzyko, że projekt nie spełni swojej funkcji, nie przyciągnie uwagi klientów i nie będzie skuteczny.
Etap 3
Koncepcja i prototypownie
Czas trwania: minimum tydzień
Jeśli myślisz, że to już ten etap, w którym powstaje finalny projekt… to i tak, i nie. Zanim bowiem powstanie projekt, który przekażę Tobie do zaopiniowania, czeka mnie jeszcze trochę pracy koncepcyjnej.
Od czego zaczynam?
Mając już komplet informacji, zebranych w poprzednich etapach, tworzę szkice, moodboardy i prototypy, które pozwalają mi na testowanie różnych rozwiązań.
Moodboard to nic innego jak tablica inspiracji – zbiór grafik, kolorów, typografii i stylów, które pomagają określić ogólną estetykę projektu. To taki wizualny punkt odniesienia, który pozwala nadać projektowi spójność. O moodboardach pisałam na Instagramie.
W przypadku projektowania logo moodboardy pomagają mi określić, jakie style mogą najlepiej oddać charakter Twojej marki. Czy lepiej sprawdzi się minimalistyczne logo, czy może bardziej ozdobne? Czy warto postawić na klasyczną typografię, czy na coś bardziej nowoczesnego?
Moodboardy to też świetne narzędzie do komunikacji z klientem – pozwalają mi upewnić się, że idziemy w dobrym kierunku, zanim jeszcze zacznę właściwe projektowanie.
Gdy moodboardy już mam … nie, nie siadam od razu do Illustratora. Biorę za to szkicownik, ołówek i rysuję. W tych przypadkach analogowe metody sprawdzają się u mnie najlepiej. Rysowanie odręczne pozwala mi szybko przetestować różne pomysły, zanim zacznę je dopracowywać w programie graficznym. Szkicowanie to etap, w którym mogę pozwolić sobie na swobodę i eksperymenty. Nie martwię się jeszcze o precyzję – chodzi o uchwycenie idei. Czasem wystarczy kilka prostych kresek, by zobaczyć, czy pomysł ma potencjał.
Jeśli pracuję nad stroną internetową, szkicuję mapy strony, układ sekcji i pierwsze pomysły na rozmieszczenie treści. Ustalam też ścieżkę klienta, potrzebne funkcjonalności i tzw. CTA, czyli wezwania do działania. Dopiero kiedy mam pewność, że układ strony jest intuicyjny i funkcjonalny, mogę przejść do projektowania wizualnego.
W Figmie tworzę natomiast design system – ustalam kolorystykę i typografię, kształt przycisków (na przykład czy będą mieć zaokrąglenia i jak duże), jak będą się zmieniać po najechaniu na nie myszką i tak dalej. Dzięki temu już na starcie wiem, jakie elementy będą wykorzystywane w projekcie, co ułatwia późniejszą pracę i zapewnia spójność wizualną.
Uf.. Dopiero teraz mogę otworzyć programy graficzne i zacząć prace nad pierwszymi wersjami projektu. Ale to wcale nie oznacza, że od razu powstaje finalna opcja. Rzadko kiedy pierwszy pomysł okazuje się najlepszy. Dlatego testuję różne warianty, eksperymentuję z układem, kolorystyką i typografią, sprawdzam, jak różne rozwiązania wpływają na odbiór projektu. To etap, w którym projekt zaczyna nabierać konkretnych kształtów, ale wciąż pozostaje otwarty na zmiany i poprawki.
No właśnie – poprawki. To kolejny etap, o którym zaraz Ci opowiem.
Etap 4
Feedback i poprawki
Czas trwania: minimum tydzień na jedną turę poprawek
Nic o Tobie bez Ciebie. Jeśli słuchasz lub czytasz mnie od jakiegoś czasu, na pewno zauważyłaś / zauważyłeś, że o tworzeniu projektu mówię jako o naszej ścisłej współpracy. Naszej, czyli mojej i Twojej oczywiście.
Projektowanie to nie jednostronny proces, w którym ja tworzę, a Ty tylko odbierasz gotowy produkt. To dynamiczna wymiana myśli, spostrzeżeń i pomysłów. Dlatego moment, w którym otrzymujesz ode mnie pierwszą wersję projektu, jest jednym z najważniejszych etapów całej współpracy. To wtedy zaczynamy dopracowywać szczegóły, testować różne rozwiązania i upewniać się, że projekt spełnia wszystkie założenia.
Kiedy uznaję, że projekt jest na tyle dopracowany, by go Tobie pokazać, przesyłam go do przeanalizowania. Ale nie zostawiam Cię z tym samego / samej. Wraz z projektem otrzymujesz ode mnie szczegółowy opis założeń, które ustaliliśmy na wcześniejszych etapach, oraz wytłumaczenie moich decyzji projektowych.
To ważne, bo projektowanie to nie tylko kwestia estetyki – każdy element ma swoje uzasadnienie. Dlatego opisuję, dlaczego wybrałam konkretną kolorystykę, czcionki czy układ, jakie cele miały spełniać poszczególne elementy i jak wpisują się w strategię wizualną Twojej marki.
Teraz czas na Ciebie. Otrzymujesz przestrzeń, by przeanalizować projekt na spokojnie, przemyśleć go i zastanowić się, czy wszystko działa tak, jak powinno.
Bez uwag raczej się nie obejdzie – i bardzo dobrze! To naturalny i potrzebny element procesu projektowego. Pozwala dopracować projekt, daje Ci poczucie kontroli nad efektem końcowym, pomaga uniknąć błędów i nieporozumień, po prostu sprawia, że projekt jest naprawdę Twój. Bo nie chodzi o to, byś tylko zaakceptowała / zaakceptował moją wizję, ale byśmy wspólnie stworzyli coś, co będzie działać.
Jeszcze kilka słów o tym, jak przekazać feedback.
Nie każdy wie, jak skutecznie dawać feedback do projektów graficznych – i to zupełnie normalne. Dlatego zawsze podpowiadam, jak podejść do tego procesu, by był jak najbardziej efektywny.
Przede wszystkim daj sobie czas na przemyślenie. Nie musisz odpowiadać od razu. Nie działaj emocjonalnie, prześpij się z projektem i na spokojnie zbierz swoje uwagi. Skup się na funkcji, a nie na estetyce. Oczywiście, ważne jest, by projekt Ci się podobał, ale jeszcze ważniejsze jest to, czy spełnia swoje zadanie. Przeanalizuj to, byś mogła / mógł mi przekazać konkretne informacje, zamiast ogólników “coś mi tu nie pasuje”, bo to informacja, która niestety niewiele wnosi. Jeśli coś Cię nie przekonuje, spróbuj określić, co dokładnie budzi wątpliwości. Czy to kwestia kolorystyki? Czy może układ nie jest intuicyjny? Im bardziej precyzyjny feedback, tym łatwiej będzie mi wprowadzić odpowiednie poprawki. Pamiętaj też o grupie docelowej. Projekt nie jest tworzony dla Ciebie, tylko dla Twoich klientów. Spróbuj spojrzeć na niego oczami swoich odbiorców. Jeśli coś nie jest dla Ciebie jasne, po prostu zapytaj. Chętnie wyjaśnię, dlaczego podjęłam konkretne decyzje i jakie były moje założenia.
Gdy otrzymam Twoje uwagi, analizuję je i wprowadzam poprawki. Czasem są to drobne zmiany, czasem większe korekty – wszystko zależy od tego, na ile projekt wymaga dostosowania.
Ważne jest, byśmy na tym etapie byli w stałym kontakcie. Jeśli coś wymaga dodatkowego omówienia, możemy spotkać się na krótkiej rozmowie, by doprecyzować szczegóły.
Po wprowadzeniu poprawek ponownie przesyłam Ci projekt do akceptacji. W większości przypadków po jednej lub dwóch rundach feedbacku projekt nabiera finalnego kształtu i możemy przejść do ostatniego etapu – wdrożenia (i w przypadku stron www – testowania).
Etap 5
Wdrażanie i testowanie
Czas trwania: zależy od rodzaju projektu. Dla stron internetowych minimum 3 tygodnie
Po tygodniach (a czasem miesiącach) pracy nad projektem nadchodzi moment, w którym wszystko zaczyna nabierać realnych kształtów. To etap, w którym projekt przestaje być tylko plikiem graficznym i staje się działającym produktem – stroną internetową, aplikacją lub innym cyfrowym rozwiązaniem. Ale zanim zostanie on udostępniony światu, musi przejść przez fazę wdrożenia i testowania.
Wdrażanie wygląda inaczej w zależności od rodzaju projektu.
- W przypadku logo i identyfikacji wizualnej – wdrożenie oznacza przekazanie finalnych plików w odpowiednich formatach i przygotowanie księgi znaku. To moment, w którym marka zaczyna używać nowego wizerunku w komunikacji – na stronie internetowej, w mediach społecznościowych czy materiałach drukowanych.
- W przypadku strony internetowej – wdrożenie to proces przenoszenia projektu z plików graficznych do rzeczywistego działania w przeglądarce. To moment, w którym programista koduje stronę zgodnie z projektem, a następnie przenosimy ją na serwer docelowy.
W przypadku logo czy identyfikacji wizualnej testowanie nie jest tak oczywiste, bo efekty widać dopiero po dłuższym czasie – na przykład po analizie, jak odbiorcy reagują na nowy branding. Ale w przypadku stron internetowych testowanie odbywa się jeszcze przed oficjalnym wdrożeniem.
Pierwszy test przeprowadzam ja, gdy strona jest jeszcze na serwerze testowym. To zamknięte środowisko, w którym mogę spradzić, czy wszystko wygląda i działa zgodnie z założeniami.
Sprawdzam, czy programista wiernie zakodował mój projekt, czy strona działa na wszystkich urządzeniach mobilnych, czy działają funkcjonalności, na przykład formularze kontaktowe, przyciski czy animacje. Sprawdzam również szybkość wczytywania się strony, zgodniść jej z SEO i próbuję wychwycić wszystkie ewentualne błędy techniczne.
Jedynie w przypdaku sklepu system płatności możemy przetestować dopiero po przeniesieniu strony na serwer docelowy, ale wynika to ze specyfikacji tych systemów.
Dopracowujemy detale, dopieszczamy projekt i szlifujemy go tak, by po wypuszczeniu w świat błyszczał z pełną mocą.
Kiedy wszystko jest gotowe, strona zostaje przeniesiona na serwer docelowy – czyli tam, gdzie będzie już dostępna dla użytkowników. Ale to jeszcze nie koniec testowania! Na tym etapie sprawdzam, czy wszystkie pliki poprawnie się przeniosły, czy działają systemy płatności i czy strona jest poprawnie zabezpieczona.
Gdy strona przejdzie wszystkie testy, jest gotowa do oficjalnej publikacji. To moment, w którym zaczyna żyć swoim życiem – użytkownicy mogą z niej korzystać, a Ty możesz zacząć ją promować.
Ale to nie koniec pracy! Po wdrożeniu warto monitorować, jak strona działa w praktyce – analizować statystyki, sprawdzać, jak użytkownicy się po niej poruszają i w razie potrzeby wprowadzać dalsze optymalizacje.
Teraz czas na kolejny, ostatni już etap.
Etap 6
Dokumentacja i analiza po projekcie
Czas trwania: nieznany 😉 większość dzieje się w trakcie trwania projektu
Każdy projekt to lekcja na przyszłość. Niezależnie od tego, czy był to projekt strony internetowej, identyfikacji wizualnej czy materiałów marketingowych, zawsze można z niego wyciągnąć cenne wnioski. Dlatego dokumentacja i analiza po zakończeniu projektu to dla mnie bardzo ważny etap. Nie traktuję go jako formalności, ale jako sposób na doskonalenie mojej pracy i lepszą współpracę z klientami – zarówno w przyszłości, jak i w kolejnych wspólnych projektach.
To moment, w którym podsumowuję cały proces, zapisuję kluczowe decyzje, zbieram Twoje uwagi i analizuję, co można było zrobić lepiej. Dzięki temu każdy kolejny projekt może być jeszcze sprawniejszy, bardziej dopracowany i lepiej dostosowany do Twoich potrzeb.
Dlaczego to takie ważne?
Niektórzy mogą pomyśleć: „Projekt skończony, więc po co do niego wracać?”. Ale właśnie to „wracanie” pozwala na rozwój i doskonalenie procesów. Dokumentacja projektu to nie tylko zapis technicznych aspektów, ale przede wszystkim historia jego powstawania – od pierwszych szkiców, przez poprawki, aż po finalny efekt.
Dlatego staram się jak najlepiej dokumentować przebieg prac, zaczynając od założeń projektowych, poprzez zmiany w trakcie pracy aż do finalnych wersji. Nie wyrzucam szkiców, roboczych wersji ani wcześniejszych koncepcji. Wszystkie te elementy są częścią procesu i mogą się przydać w przyszłości. Na zakończenie projektu zawsze proszę Cię o szczerą opinię. która pomoże mi doskonalić moje procesy, zarówno obsługi klientów, jak organizacji projektów. To sposób na to, by wciąż ulepszać moją współpracę z przyszłymi klientami. Lub z Tobą przy kolejnych projektach, kto wie? Nie obrażam się na konstruktywną krytykę – wręcz przeciwnie! Dzięki niej mogę ulepszać swoje procesy i dostosowywać je do potrzeb klientów.
W trakcie pracy nad projektem często dzielę się postępami na moich social mediach – pokazuję fragmenty procesu, szkice, pierwsze koncepcje. To dla mnie forma dokumentowania pracy, ale także sposób na pokazanie, jak wygląda projektowanie „od kuchni”. Jeśli jednak masz coś przeciwko temu, koniecznie daj mi znać przed rozpoczęciem projektu. Szanuję prywatność moich klientów i jeśli wolisz, by projekt pozostał niepubliczny, tak się stanie.
Jak widzisz, dobry projekt wymaga czasu – to fakt, którego nie da się przeskoczyć. Pośpiech może prowadzić do błędów, które w dłuższej perspektywie kosztują więcej niż cierpliwe dopracowywanie projektu. Jeśli chcesz, aby Twój projekt był skuteczny, przemyślany i dopracowany w każdym detalu, warto dać mu przestrzeń na rozwój.
Jeśli potrzebujesz dobrego, przemyślanego i dopasowanego do Ciebie projektu graficznego, zapraszam do współpracy!
Umów się na rozmowę, podczas której opowiesz mi o swoich planach graficznych i ustalimy drogę do ich realizacji.







