Przygotuj aromatyczną kawę lub coś innego do picia i posłuchaj – rozłożymy wizerunek firmy na czynniki pierwsze. Prosto, praktycznie i z przymrużeniem oka.
1. Zdefiniuj charakter i ton swojej marki
Zastanów się, jak chcesz mówić do swoich klientów. Poważnie i z dystansem, z poziomu poważnego eksperta, czy raczej lekko, przyjaźnie i z humorem? Czy będziesz pokazywać się w garniturze lub eleganckiej sukience, czy raczej w trampkach i t-shicie?
Od tego będą zależeć dalsze wybory – kolory, fonty i inne elementy identyfikacji wizualnej. Wizerunek firmy ma opowiadać to wszystko bez słów.
W określeniu osobowości Twojej marki pomoże Ci test, który przygotowałam właśnie dla takich osób, jak Ty. Dzięki niemu szybko i prosto określisz, jaki styl wizualny pasuje do Twojej marki, i otrzymasz wskazówki, co zrobić z tym dalej.
Możesz posłuchać tego artykułu w formie podcastu na Spotify lub na YouTube
2. Poznaj swoją grupę docelową
Zawsze dobrze jest wiedzieć, z kim rozmawiasz. Bo przecież chcesz coś komunikować swoim odbiorcom, i zapewne chcesz to robić skutecznie, prawda? Aby tak się stało, musisz wiedzieć, do kogo mówisz, by zacząć mówić jego językiem i w sposób, który on zrozumie.
Stwórz w głowie (albo na papierze) obraz swojego klienta idealnego. Opisz go tak szczegółowo, jak to tylko możliwe – ile ma lat, co lubi, a czego nie cierpi, na jakie social media zagląda, a na jakich go nie ma.
Pomoże Ci to dobrać treść, ton i energię komunikatów. Inaczej będziesz komunikować do pana prezesa, a inaczej do nastolatka. To wszystko musi być widoczne również w warstwie wizualnej Twojej marki.
3. Zrób porządny research
Podglądanie konkurencji to nic złego, pod warunkiem, że nie kopiujesz jej rozwiązań 1:1. Zanim rzucisz się więc w wir projektowania logo lub wymyślania palety kolorów, zrób coś, co jest turbo potrzebne: sprawdź, co robią inni. Oczywiście nie po, to by to kopiować. Wręcz przeciwnie – by zrobić to inaczej.
Popatrz na kolory, styl komunikacji i ogólny wizerunek firmy. Zobacz, co robią marki podobne do Twojej, ale z innego miasta czy kraju. Zainspiruj się, ale nie powielaj. To nie tylko nieładne zachowanie. To po prostu nieopłacalne biznesowo.
4. Zainwestuj w logo
Czy każda marka, zwłaszcza, gdy zaczyna, musi mieć logo? Tu zdania są podzielone. Słyszy się głosy mówiące, że nie każda. Jest w tym trochę prawdy, bo wiele marek osobistych nie ma logo jako takiego, jedynie logotyp z nazwiskiem. I to wystarczy. Co jednak w przypadku biznesu stacjonarnego lub marki online, ale nie będącej marką osobistą?
Odpowiedź, jak zwykle, brzmi “to zależy”.
Tak naprawdę masz dwa wyjścia: stworzyć logo samodzielnie (lub przy pomocy AI) lub poprosić o pomoc profesjonalistę.
Moim zdaniem warto w logo zainwestować. Zanim pomyślisz “no tak, co innego ma powiedzieć, przecież z tego żyje”, albo “ AI zrobi mi logo i będzie ok”, czytaj dalej:
- logo to najczęściej pierwszy kontakt klienta z Twoją marką. Szkoda tracić taki potencjał lub pokazywać mu coś, co wygląda jak stworzone w Paincie. Brak logo może być znów odebrane jako brak profesjonalizmu, co będzie wpływać na postrzeganie całej marki. Każdy raczej woli współpracować z profesjonalistami, bo to daje mu poczucie bezpieczeństwa, że nie straci pieniędzy i czasu. A pierwsze wrażenie można zrobić tylko raz.
- dzisiaj możesz poprosić o przygotowanie logo sztuczną inteligencję. Licz się jednak z tym, że dostaniesz spłaszczony plik, często na kolorowym tle, z którym (plikiem, nie tłem ;)) nie bardzo można coś później zrobić. Pozostaje jeszcze kwestia praw autorskich. Czy wiesz, że w świetle prawa AI nie może być autorem (może nim być tylko człowiek)? Takiego logo nie będziesz mogła / mógł zastrzec. Urząd patentowy nie wyrazi na to zgody.
Gdy zamówisz logo u profesjonalisty (na przykład u mnie)…
… otrzymasz przemyślany, dopasowany do swojego biznesu projekt, do którego będziesz mieć prawa autorskie. Dostaniesz również pakiet plików w różnych formatach, które możesz przekazać drukarni, innemu grafikowi czy nawet używać samodzielnie, na przykład w Canvie.
Jest jeszcze kwestia niezbędnych wersji logo. Generatory logo tworzą jedną wersję, na dodatek nie nadającą się do użycia w druku. Wiele razy klienci prosili mnie o zwektoryzowanie ich logo, które powstało właśnie w ten sposób. Profesjonalna marka potrzebuje bowiem więcej, niż jedna wersja logo – przynajmniej wersję pionową, poziomą i sygnet. O to właśnie zadbam ja – zaprojektuję Twoje logo tak, abyś mogła / mógł go użyć w różnych sytuacjach i materiałach, również tych drukowanych.
Według mnie to zdecydowanie lepsza opcja, niż twór AI, który w dłuższej perspektywie czasu może okazać się zupełnie nieprzydatny.
O tym, po co tworzę kilka wersji możesz przeczytać TUTAJ.
Jeśli jednak z jakichś przyczyn koniecznie chcesz stworzyć swoje logo samodzielnie, zwróć uwagę na te aspekty:
- sprawdź, czy logo jest czytelne – zrezygnuj z bardzo fikuśnych fontów, które mogą sprawić, że nazwa firmy będzie niemożliwa do odczytania. Pamiętaj też, by korzystać tylko z fontów, których licencja Ci na to pozwala! Nie wszystkie darmowe fonty są możliwe do użytku komercyjnego, a takim jest stworzenie logo,
- Twoje logo powinno być również czytelne w małych rozmiarach – sprawdź, czy tak jest. Pamiętaj, że będzie ono często oglądane na ekranach telefonów, gdzie jego rozmiary mogą być naprawdę niewielkie,
- zrób test, czy logo wygląda równie dobrze na jasnym, jak i na ciemnym tle. Czy nic się nie zlewa, gdy stworzysz negatyw?
- jeśli używasz kolorów – zrób próbę, czy logo wygląda dobrze również w jednym kolorze.
5. Dobierz odpowiednie kolory
Na tym etapie wiesz już jak i do kogo mówisz i co widać u konkurencji. Teraz możesz zastanowić się nad własną paletą kolorów. Nie kieruj się jednak tym, co ładne czy modne, ale tym, co kolory mogą mówić o Twojej marce. Kolory to emocje, a ich wymowa jest czytelna dla odbiorcy prawie na poziomie podprogowym.
Jeśli Twój przekaz ma być pełen energii – postaw na nasycone kolory i odważne zestawienia. Jeśli chcesz pokazać się jako marka opiekuńcza, na przykład kosmetyczna – pastele świetnie spełnią tu swoją rolę.
W stworzeniu spójnej palety kolorystycznej mogą pomóc Ci narzędzia online, na przykład https://coolors.co/, jednak pamiętaj o umiarze i dopasowaniu do założeń.
Nie szalej z ilością kolorów w palecie. 2-3 kolory główne + 2 odcienie neutralne (na przykład jasna szarość i grafit) wystarczą w zupełności. Większa ilość kolorów to większe trudności z ich harmonijnym połączeniem. Tu trzeba naprawdę sporego wyczucia i doświadczenia, żeby nie wyszły „kolorowe jarmarki”.
5. Dopracuj typografię
Jeśli wydaje Ci się, że nie ma wielkiego znaczenia, jakiego kroju pisma będziesz używać w swojej komunikacji, to – wybacz szczerość – jesteś w wielkim błędzie. Odpowiednio dobrane fonty nie tylko będą stanowić estetyczny dodatek – będą podkreślać i uwypuklać to, co chcesz przekazać odbiorcom.
Fonty, tak jak kolory, są nośnikiem emocji, i naprawdę ma znaczenie, czy font będzie miał “daszki”, czy nie.
Przy wyborze odpowiednich fontów, pamiętaj, by nie przesadzić z ilością. Dwa fonty wystarczą w zupełności:
- jeden do nagłówków i tekstów, które chcesz wyróżniać
- drugi do “zwykłego” tekstu – i ten powinien być czytelny, nawet w małych rozmiarach.
PRO TIP
Jeśli nie wiesz, jak dobierać fonty w pary, postaw na jeden krój, który ma kilka “grubości”. Do wyróżnianych tekstów używaj większych grubiości (na przykład Bold czy SemiBold), do zwykłych – wystarczy grubość Regular. To zapewni Ci spójność wizualną w tekstach, ale pozwoli różnicować komunikaty.
Jeśli marzy Ci się jednak “parka” fontów – możesz skorzystać z gotowych rozwiązań, na przykład na stronie https://www.fontpair.co/all lub zajrzeć do generatora, który pomoże Ci stworzyć wymarzony zestaw. Jeden z popularniejszych generatorów znajdziesz pod adresem https://fontjoy.com/
Tworzysz grafiki, ale nie czujesz pewności, czy dobór fontów jest trafny? Nie wiesz, jak łączyć fonty ze sobą, by projekt wyglądał PRO?
Mam dla Ciebie kompletny przewodnik po świecie czcionek! Posiądziesz nieco teoretycznej wiedzy, która pomoże Ci patrzeć na kroje profesjonalnym okiem.
Pobierz ebooka, który pozwli Ci swobodnie pracować z fontami w swoich projektach!
7. Zadbaj o zdjęcia i elementy graficzne
Nie chodzi o to, byś teraz biegła / biegł do profesjonalnego fotografa na sesję. Nawet najlepszy fotograf nie zrobi Ci odpowiednich zdjęć, jeśli nie powiesz mu, w jakim stylu te zdjęcia miałyby być. Dlatego ważniejsze jest określenie stylu i charakteru grafik, jakimi będziesz posługiwać się w komunikacji ze swoimi odbiorcami.
Jeśli jesteś marką premium, zrezygnuj ze zdjęć robionych w pośpiechu, nieostrych, z zagraconymi przestrzeniami i w piżamie. Nawet fotki z backstage’u powinny być premium – precyzyjne kadry, doskonałe oświetlenie i harmonia.
Odwrotnie, gdy chcesz być marką bliższą zwykłym ludziom – chociaż nie przesadzałabym jednak z pokazywaniem bałaganu 😉 Dobieraj jednak zdjęcia pełne uśmiechu, ruchu i energii.
W każdym jednak przypadku staraj się trzymać się palety kolorystycznej marki lub określonego stylu i nastroju zdjęć.
Podobnie przemyśl dobór ikon i dodatków graficznych – to małe rzeczy, które jednak mają spore znaczenie. Zdefiniuj swój styl i trzymaj się go. Jeśli nie masz własnych ikon, korzystaj z gotowych zestawów (w Canvie znajdziesz całe sety ikon), ale trzymaj się jednego obranego kierunku i nie zbaczaj z niego.
8. Twórz szablony, gdzie się tylko da
To nie tylko przyspieszenie pracy przy tworzeniu materiałów. Szablony to przede wszystkim strażnicy Twojego stylu. Dzięki temu oszczędzisz czas, zachowasz spójność i nie będziesz za każdym razem tworzyć wszystkiego od nowa, zastanawiając się, czy pasuje to do wizerunku Twojej firmy.
Jeśli masz Canvę PRO, możesz zapisać wszystko w sekcji “marka” – wgraj kolory, ustaw kroje fontów dla nagłówków czy tekstów, wgraj zdjęcia, na przykład ze swojej sesji zdjęciowej i miej wszystko pod ręką. Już nie musisz za każdym razem szukać kodów kolorów czy nazwy firmowego fontu.
PRO TIP
Nie pracujesz z Canvą lub nie masz wersji PRO? Stwórz prosty brand sheet. To dokument (na przykład .pdf czy strona w Notion), w którym masz zapisane logo (w różnych wersjach), kolory, fonty, styl zdjęć i przykłady grafik. Dzięki temu nie zgubisz niczego w czeluściach komputera i szybko możesz znaleźć odpowiednie wytyczne. Przyda się również, gdy podejmiesz współpracę z grafikiem czy wirtualną asystentką.
9. Bądź konsekwentna / konsekwentny
Nawet jeśli zainwestujesz w profesjonalną identyfikację wizualną, ale nie będziesz się później trzymać wytycznych i wciąż będziesz wdrażać nowe pomysły, wyrzucasz pieniądze w błoto. Tak samo jest z samodzielnie opracowanym wizerunkiem – możesz poświęcić wiele godzin lub nawet dni na opracowanie kolorów i fontów, ale jeśli później działasz impulsywnie i używasz tego, co akurat wpadnie Ci w oko, to był to zmarnowany wysiłek i czas.
Nie mówię, że Twoja marka ma wyglądać tak samo już do końca świata. Twoja firma ewoluuje, rozwija się, tak samo jak Ty, więc i wizerunek powinien rozwijać się wraz z Wami. Nie mogą to być jednak zmiany rewolucyjne i gwałtowne – postaw raczej na powolne, prawie niezauważalne zmiany, wprowadzane stopniowo i z rozmysłem.
Za jakiś czas możesz pomyśleć o rebrandingu, ale tylko wtedy, gdy wizerunek zdecydowanie nie będzie pasował już do charakteru marki.
Podsumowanie
Identyfikacja wizualna to po prostu sposób, w jaki Twoja marka „pokazuje się światu”. Jeśli wizerunek firmy wygląda spójnie i pasuje do tego, kim jesteś, to już jesteś o krok przed większością konkurencji.
Jeśli zapamiętasz te rady i podejdziesz do tematu z głową, spokojnie możesz spróbować stworzyć swoją identyfikację samodzielnie. Resztę i tak dopracujesz w miarę, jak Twój biznes będzie się rozwijał.
Jeśli jednak czujesz, że potrzebujesz pomocy, napisz do mnie!
Pomogę Ci stworzyć spójny wizerunek – nawet jeśli dziś wszystko w Twojej marce jest z innej bajki.




